The Square

Przywykłem już do tego, że na festiwalu filmowym w Cannes bynajmniej nie wygrywają najlepsze filmy. Do zdobycia Złotej Palmy konieczne są zaś dziwactwo i poruszenie ważnego problemu społecznego. „The Square”, czyli tegoroczny laureat spełnia oba wymagane kryteria. Szwedzki komediodramat opowiada o rozwiedzionym dyrektorze muzeum sztuki nowoczesnej, któremu w biały dzień zrabowano portfel i telefon komórkowy. W celu odzyskania utraconego mienia decyduje się on na przeprowadzenie zabawnego eksperymentu socjologicznego, nie przewidując jednak skutków ubocznych tego przedsięwzięcia.

qsuare

Film od pierwszej minuty stanowi świetną rozrywkę, a jednocześnie przemyca istotne treści. Niestety ostatnie kilkadziesiąt minut to nieznośny chaos, prowadzący do krainy nicości. Reżyserowi zdecydowanie zabrakło pomysłu na sensowne zwieńczenie obrazu, który w końcowej fazie wlecze się jak flaki w oleju. Ostatecznie więc „The Square” to bardzo nierówne dzieło, które najpierw ubawi, a następnie zanudzi prawie na śmierć. Słowa uznania należą się za to dla aktora pierwszoplanowego, czyli niejakiego Claesa Banga, który wypadł bardzo przekonująco. „The Square” jak na festiwalowego zwycięzcę przystało w żadnym wypadku nie spełnia przesłanek, pozwalających na zaliczenie go do grona filmów wybitnych.

Ocena filmu: 6/10

Dawid Kmieć

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *